Dlaczego żywność ekologiczna od rolnika jest lepsza?

Dlaczego żywność ekologiczna od rolnika jest lepsza?

W dzisiejszych czasach mało kto już kupuje żywność ekologiczna od rolnika. Teraz wygodniej iść do sklepu i kupić… no właśnie, co kupić?

Dlaczego żywność ekologiczna od rolnika jest zatem lepsza?

rolnik
dlaczego żywność od rolnika jest lepsza?

Rolnictwo w zasadzie możemy podzielić na trzy rodzaje:

1. Rolnictwo naturalne

Ten rodzaj nas najbardziej interesuje i tego potrzebujemy w naszym życiu najbardziej. Niestety z roku na rok rolnictwa naturalnego jest coraz mniej. Jeszcze pod koniec XIX wieku w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej na prawie 40 milionów obywateli ponad 50% była rolnikami. W 2000 roku spośród prawie 300 milionów mieszkańców tego kraju już tylko 1,8% parało się rolnictwem.Dziś jest to mniej niż 0.5% społeczeństwa.

Podobnie to wygląda u naszych sąsiadów, Niemców, gdzie ok 1% społeczeństwa to rolnicy. W innych zachodnioeuropejskich krajach, jak Holandia czy Francja, jest bardzo podobnie. Najniższy odsetek jest w Danii i Wielkiej Brytanii (kolejno 0,3 i 0,4%). W Polsce osoby zatrudnione w rolnictwie stanowią około 5% społeczeństwa. Te przykłady dobitnie pokazują, jak daleką drogę przeszliśmy przez te 12 tysięcy lat, czyli odkąd osiedliśmy i z myśliwych staliśmy się rolnikami.

Oczywiście technologia ma na to bardzo duży wpływ i po prostu znacznie mniej ludzi jest potrzebnych do obsługi i prowadzenia roli. Jest też drugi czynnik i to on niestety prowadzi do powolnego wymarcia naturalnego rolnictwa – opłacalność oraz praca od wschodu do zachodu słońca. Dlatego żywność od rolnika jest tak ważna, dlatego powinniśmy doceniać naturalne produkty od rolników, nawet jeśli kosztują znacznie więcej niż sklepowe, aczkolwiek jeśli samemu dotrze się do rolników to często okazuję się że ceny są bardzo atrakcyjne. Ponieważ gdy rolnik sam sprzedaje bezpośrednio klientowi to cena zaskakuje na plus, bywa taniej niż w sklepie a jakość dziesięć raz lepsza!

rolnik
Jedzenie prosto od rolnika – najzdrowsze

Proszę tu docenić takiego rolnika który po całym dniu ciężkiej pracy jeszcze ma siłę i chęci by jeździć ze swoimi produktami w celu sprzedaży bezpośredniej, za to należy się ogromny szacunek. Dlaczego coraz więcej rolników decyduję się na dodatkową pracę i ominięcie pośredników? powód jest bardzo prosty – nie chcą być dłużej wykorzystywani i zdani na łaskę pośredników. Dla przykładu można podać najprostsze jabłka, w sklepie kosztują ok 4-6 zł za kilogram. Rolnik bezpośrednio klientowi sprzedaje po ok 3 zł, a ile by dostał od pośrednika który co prawda odbierze od niego cały zbiór, ale za jaką cenę? 50 groszy za kilogram!.

Zapytałem kilku miejscowych rolników jaki jest średni koszt zbioru jabłek przez pracowników przeliczony na kilogram. Wychodzi średnio ok 1-1.20 zł. Więc wielu rolników nawet nie zleca zbiorów bo w żaden sposób im się to nie opłaca. Zbierają sami tyle ile mogą, sprzedają bezpośrednio a reszta jabłek spada i gnije. Niestety co najmniej połowa warzyw i owoców wygląda podobnie jeżeli chodzi o opłacalność. Wspomagajmy zatem żywność od rolnika.

żywność ekologiczna
zbierane i spożywane razem

Dlatego doceńmy naszych rolników, gdy jeżdżą po domach, osiedlach , blokowiskach , trąbią i wołają ” ZIEMNIAKI, KAPUSTA, BURAKI, MARCHEW ” to nie wyzywajmy ich że wieśniak przyjechał. Po pierwsze to bardzo niekulturalne a po drugie takie negatywne zachowania pchają tylko do jednego – do końca naturalnego rolnictwa w Polsce i na świecie.

A czy nie wolisz mieć jednak wybór i spożywać naturalne jedzenie bez ton chemii , nadmiernych oprysków, często nawet bez słońca? tak, dobrze przeczytałeś to możliwe ale o tym później. Oprysk pól to coś normalnego i nie ma znaczenia czy to naturalna żywność, modna żywność ekologiczna żywność czy też ogromne fermy pseudo jedzenia, wszystko jest pryskane.

Różnica polega na tym jak często , jak grubo i czym są te opryski robione. Ponieważ bez oprysków uprawy by nie przetrwały , robaczki, ptaszki itp strawiły by i zniszczyły większość upraw. Do tego jeszcze rolnicy muszą zmagać się z anomaliami pogodowymi, a to słońce świeci za mocno, a to za słabo. Ulewa w lato trwa już tydzień i zalewa pola, a tu susza która nie odpuszcza od dwóch miesięcy i pali uprawy. Życie rolnika to nie jest sielanka, tylko bardzo trudna i wymagająca praca od świtu do nocy.

od wschodu do zachodu

2. Rolnictwo przemysłowe.

Ten rodzaj rolnictwa w zasadzie całkowicie zdominował już nasze życie, nasze żołądki, sklepy i postrzeganie na świat oraz jedzenie. Nie sądzę by była jeszcze możliwa droga odwrotu od tego trendu, ale o tym napisze na zakończenie. Przemysłowe jedzenie to rodzaj pożywienia które spotykasz i jadasz najczęściej, a w zasadzie 99% tego co jadasz i widzisz.

Wspomniałem wcześniej o tym że taka żywność nie ma kontaktu ze słońcem, już tłumaczę dlaczego. Otóż jedzenie przemysłowe jest hodowane na gigantycznych farmach, często w wielkich namiotach, odcięte od promieni słonecznych. Dlaczego? ponieważ są to tak duże inwestycje że firmy które wytwarzają ten rodzaj żywności, nie mogą sobie pozwolić na to by coś negatywnego przydarzyło się z uprawami, ani susza, ani ulewa nic im nie grozi.

Pomyślisz że to w sumie dobrze, prawda? No właśnie nie… Roślinność z którego później są warzywa i owoce potrzebuje naturalnego słońca by to jedzenie było pełnowartościowe, pełne witamin, minerałów i mikroelementów.

Natura sama decyduje o tym które owoce czy też warzywa nie przetrwają ponieważ były najsłabsze. W procesie produkcyjnym przemysłowym, natura już o tym nie decyduje , decyduje człowiek i firma, dla nich wszystko się nadaje, liczy się by zbiory były maksymalnie duże i wydajne. Oczywiście niektóre gatunki warzyw czy owoców nie da się schować pod namiotem bo bez słońca nie wyrosną w ogóle i w tedy mimo dużych oprysków nie zawsze udaje się zebrać dobre zbiory, gdyż natura dokonuje selekcji na tyle ile może i część zbiorów przepada, za czym idzie nagła podwyżka cen.

nadmierny oprysk

Pestycydy to zło konieczne. Bez ich zastosowania płody rolne i sadownicze zamieniłyby się w pożywkę dla insektów, grzybów lub innego typu szkodników. Konieczne czy nie, zło pozostaje złem – i nie należy go akceptować. Tym bardziej, że narażenie na pestycydy powiązane jest z rozwojem poważnych chorób, m.in. białaczki, ale również innych jak wiele rodzajów nowotworów.

Oto lista warzyw i owoców które przetrzymują najwięcej i najdłużej pestycydy i inną chemię , radzimy by nie kupować ich w sklepie tylko u rolnika, nie warto się narażać, zwłaszcza że to wiedza powszechna o wchłanialności toksyn tych właśnie warzyw i owoców ( wiedza powszechna dla sprzedającego oczywiście:)

Truskawki.

pyszne truskaweczki…

Jeden z największych przysmaków przełomu wiosny i lata oraz najpopularniejszy owoc to zarazem rekordzista pod względem zawartości pestycydów. W jednej z badanych próbek stwierdzono obecność pozostałości 22 środków ochrony roślin. Jedna trzecia próbek zawierała pozostałości co najmniej dziesięciu pestycydów.

Szpinak.

szpinak, ale tylko od rolnika

Szpinak ,ten który stanowił źródło mocy Popeye’a, musiał różnić się znacząco od tego uprawianego współcześnie. Pozostałości pestycydów wykrywane są w 97 proc. analizowanych próbek tego warzywa. W szczególnie wysokim stężeniu występuje w nich permetryna – insektycyd o działaniu neurotoksycznym. Ogólnie szpinak jest mega zdrowy, pożywny, pełny wartości dla człowieka ale tylko i wyłącznie od rolnika to.( Więcej o jego walorach i korzyściach możesz przeczytać tutaj)

Nektarynka.

pyszna i słodka ale nie ze sklepu

Słodka trucizna? To może przesadne stawianie sprawy, jednak aż 94 proc. przebadanych nektarynek zawierało pozostałości co najmniej kilku pestycydów. W jednym rzadszym z przypadków stwierdzono obecność 15 środków ochrony roślin.

Jabłka.

jabłka jabłuszka Jabłoń

Flagowy produkt polskiego sadownictwa. Same jabłka nie są „pryskane” – opryskuje się jedynie jabłonie. Niestety, czasem nawet kilkanaście razy podczas sezonu wegetacyjnego. W rezultacie chemikalia mogą przedostawać się do owoców. Jak pokazują badania, aż w 90 proc. próbek jabłek zauważalne są szkodliwe substancje. W 80 proc. przypadków stwierdza się zaś obecność difenyloaminy – pestycydu zakazanego w Unii Europejskiej. Teraz większość pomyśli hmm jak to, gdzie trafiają te wszystkie Jabłka?

Otóż w USA, Rosji oraz na Ukrainie ten pestycyd nie jest już na liście zakazanych! Także pamiętajcie Jabłka tylko od rolnika, na dodatek zapłacicie mniej niż w sklepie! Jabłka to bardzo zdrowy owoc o wielu właściwościach który można jeść cały rok, jeżeli chcesz więcej wiedzieć o korzyściach płynących ze spożywania tych pysznych owoców to czytaj tutaj.

Winogrona.

Powszechnie chwalone za swoje właściwości prozdrowotne (zawierają m.in. cenne antocyjany i nie tylko – więcej tutaj), ale często wymagające obfitych oprysków, szczególnie przy uprawie na dużą skalę. W aż 96 proc. próbek pobranych w USA stwierdzono obecność pozostałości pestycydów.

Brzoskwinie.

Czysta słodycz i wcielenie soczystości. Dane na ich temat pozostawiają jednak gorzki posmak: ponad 99 proc. przebadanych brzoskwiń zawierało wykrywalne pozostałości pestycydów. Dramat, na 99 przypadków zakupu w sklepie brzoskwini, trafisz na pestycydy.

Wiśnie.

W odróżnieniu od czereśni nie zawierają „robaczków”, mogą jednak kryć coś znacznie bardziej niepokojącego: iprodion. Ten rakotwórczy fungicyd został na szczęście wycofany z obrotu w krajach UE, pozostaje jednak w użyciu poza Europą, m.in. w USA. Jego obecność stwierdzono w 30 proc. przebadanych próbek. Średnio wiśnie zawierały pozostałości pięciu odmian pestycydów. Zdecydowanie bardziej rekomendujemy dzikie wiśnie których w Polsce rośnie mnóstwo na polanach.

Gruszki.

To bardzo wartościowy owoc o czym możesz przeczytać tutaj. Natomiast badania które zrobione na sklepowych gruszkach z rolnictwa przemysłowego potwierdziły, że ponad 50% zawierała pozostałości po opryskach owadobójczych. A przecież nie jesteś owadem – prawda?

Pomidory.

Bardzo popularny owoc…tak pomidor wbrew powszechnej opinie jest owocem , nie warzywem (więcej ciekawych i wartościowych rzeczy – TUTAJ ). W badaniu z 2021 roku znaleziono ponad piętnaście rodzajów pestycydów i trzy rodzaje środków owadobójczych.

Ziemniaki.

Król polskich obiadów, większość polaków jada ziemniaki co najmniej pięć razy w tygodniu, co jest bardzo zdrowe, gdyby tylko te ziemniaki pochodziły od rolnika. Te ziemniaki produkowane na masową skalę zawierały więcej pestycydów niż wszystkie inne warzywa razem wzięte. To dramat, zwłaszcza że ziemniaki mają tak wiele właściwości a jedna szczególnie zaskakuje (przeczytaj – TUTAJ ).

czy tak ma wyglądać Twoje życie?
Podsumowanie:

1. Naturalna żywność od rolnika jest nieporównywalnie lepsza i zdrowsza od sklepowej.
2  Warzywa i owoce pochodzące z rolnictwa przemysłowego to dominacja 99% całkowitego jedzenia dostępnego na świecie.
3  Jeżeli masz wybór to zawsze wybierz jedzenie od rolnika!
4  Pomidor to owoc:)
5  Rolnictwo naturalne niestety wymiera , korzystaj do póki możesz.
6  Przeczytaj poboczne artykuły dotyczące warzyw i owoców by poznać ich wyjątkowe właściwości.

Leave a Reply

Your email address will not be published.