Leser – co to za jeden? Leser kto to i dlaczego Ci szkodzi?

leser

Leser kto to jest? Czy na pewno wiesz? Czy to szkodnik? czy pomocnik? Leser – tu dowiesz się wszystkiego na jego temat. Artykuł powstał dlatego że większość ludzi mylnie interpretuje termin Leser

leser
co robi leser cały dzień?

Leser kto to taki?

Jak mi się nie chce, jak bardzo nie chce… – znacie ten tekst z piosenki. Każdemu od czasu do czasu się nie chce i to jest w porządku. Każdy ma prawo do gorszego dnia. Gorzej jeśli się komuś nie chce notorycznie, w pracy, w domu, w gronie znajomych i wysługuje się innymi, a czuje się przy tym wyśmienicie fizycznie i psychicznie. Miganie się od zadań w pracy ma opanowane do perfekcji. Co więcej – leser osiąga swoje cele, tyle, że nie dzięki własnemu wysiłkowi.

leser
Ty zrób a my sobie posiedzimy…

Leser – geneza i pochodzenie.

Leser to osoba, która pragnie osiągnąć swój cel jak najmniejszym wysiłkiem. Wyraz ten ma źródło niemieckie i pochodzi od słowa lässiger a lässig to leniwy, niedbały, nonszalancki. 

Leser to też osoba, która stale szuka wymówek, i najwięcej czasu spędza na kombinowaniu, jak tu zrobić, aby się nie narobić. Niech inni robią, on nie zamierza się spocić. Dlatego często kłamie i zwodzi, wymyśla nieprawdziwe wymówki, aby inni wykonali pracę za niego, ale mimo to dąży w ten sposób do osiągnięcia celu a nawet chętnie przypisze sobie nieswoje osiągnięcia.

W otoczeniu każdego z nas często możemy znaleźć takiego lesera. W środowisku pracy będzie to osoba, która często chodzi na zwolnienia, ale po cichu wcale nie spędza ich w domu a na przykład na plaży i to niekoniecznie w kraju. Może to być ktoś kogo widzisz regularnie chodzącego z papierami w dłoni, ale gdybyś przyjrzał się bliżej, to okażą się to puste kartki, ale wrażenie z daleka będzie miał rzeczywiście pozytywne.

Innym razem będzie to ktoś, kto ciągle powtarza, że nie weźmie kolejnego zadania bo jest tak zawalony robotą,  choć ostatnie zadanie dostarczył dwa miesiące temu – nie ma to jak dobry marketing o sobie samym, a nuż jest szansa, że ktoś przecież uwierzy.

– TUTAJ – przeczytasz krótki wpis o tym jak żyć szczęśliwie i właśnie wykluczać takich cwaniaków.

leser
kto mnie wykorzysta?

Leser jednak sam sobie z czasem podcina skrzydła. Przyjdzie kiedyś moment, że ktoś pozna się na takiej osobie. Jest więc tu ryzyko nawet utraty pracy. Koledzy też latami nie będą chcieli robić za siebie i lesera, z czasem się odsuną i zaczną unikać.

Leserowi nie będzie się chciało wykonywać aktywności fizycznych, lepiej przecież leżeć – ale lata leżenia czy siedzenia bez odpowiedniej dawki ruchu – również zostawią ślad. Leser na pewno nie będzie okazem zdrowia, bo najlepiej mu się przecież siedzi lub leży, dlatego szybciej odczuje problemy zdrowotne niż osoba aktywna.

Trzeba też brać pod uwagę to ile stresu przyjmujesz przebywając z taką osobą, np taki stały i zwiększony stres wpływa negatywnie na wypadanie włosów – TUTAJ – możesz przeczytać o statystykach dotyczących właśnie mężczyzn.

leser
Dzięki że robisz pracę za mnie! jesteś najlepszy!

Jak inaczej określić taką osobę? Synonimy Lesera.

„Na tapczanie leży leń, nic nie robi cały dzień” – leń to chyba najczęściej używane słowo określające lesera. Celem podkreślenia naszego oburzenia użyjemy też określenia leń patentowany a nawet śmierdzący leń. Delikatniejsze określenie  pochodzące od lenia to leniuch, leniuszek albo leniwiec.

W języku polskim znajdziemy aż osiem grup znaczeniowych dla synonimów słowa leser, a samych synonimów jest blisko sto. Wymieńmy te ciekawsze.

Jako, że jest to osoba ceniąca wygodę – mamy przede wszystkim w naszym języku określenia wygodniś i wygodnicki.

W pracy i w kontekście jej unikania najczęściej usłyszymy określenia typu nygus, nierób, miglanc, migacz czy darmozjad.

Co ciekawe, nierób ma też synonimy pozytywne, odnoszące się do sprytu takiej osoby. O leserze możemy usłyszeć – bystrzak, mądra głowa, chytrus, chytry lis, spryciarz czy spec.

Jednakże, język polski dysponuje również szerokim wachlarzem mocniejszych określeń jak wałkoń, truteń, pasożyt, obibok czy próżniak, które mają zdecydowanie pejoratywne znaczenie i mogą mocno dopiec.

leser
Ale mi się nie chce….

Podsumowanie:

Czy opłaca się być leserem? Odpoczywać trzeba, ale nie ciągle i nie kosztem innych. Ważne też, aby zachować równowagę pomiędzy pracą i odpoczynkiem. Zdecydowanie nie warto być leserem – w pewnej perspektywie czasu da to negatywne skutki społeczne i zdrowotne.

Leave a Reply

Your email address will not be published.